Bagażnik rowerowy na dach – kolejna runda

To już kolejny rok współpracy z firmą Taurus, czyli dystrybutorem marki Yakima.

Jak widać na załączonym obrazku w tym roku na dachu zamontowany jest inny model bagażnika oraz całkowicie inny model bazy. Wyprawa z bagażnikiem miała miejsce na przełomie lipca i sierpnia tego roku. Dystans to odcinek Koło – Karpacz, czyli mniej więcej około 4,5 godziny drogi. Trochę autostrady, ale przede wszystkim drogi krajowe.

Testowany model to Highspeed, Black (US) firmy Yakima jeżeli chodzi o bagażnik rowerowy oraz baza, czyli model Bagażnik bazowy Aurilis aluminiowy firmy Aprilis.

p.s. szosa całkiem nowa, a to oznacza, że… będzie zatrzymywanie się co 10 km lub patrzenie na cień roweru…:)) ale to w kolejnym wpisie.


Jak to zamontować?

Przechodzimy do meritum sprawy, czyli jak zamontować ów cudo.

Bagażniki zapakowane w kartonach. Każdy bagażnik to jeden karton + bagażnik bazowy (również w kartonie) + mocowania (również karton). Życie bez kartonów życiem straconym:) W każdym pudle instrukcja. Instrukcja obrazkowa, czyli nie trzeba umieć czytać:) uff…, zbyt dużo literków:)

W teorii zamontowanie bazy, a dokładnie takich jakby “kopyt”, w które wsuwamy aluminiowe listwy jest dość intuicyjne. Z takiej konstrukcji powstaje ów baza. Do tak zamocowanej bazy montujemy bagażniki. Koniec. Kropka.

p.s. każda baza ma klucz typu “nie ukradnij mnie”. Oznacza to tyle, że jak dokręcimy śrubę to nakładamy plastik, który po przekręceniu kluczem blokuje cały system mocowania.

p.s. 2 Dodam, że baza jest inna niż wcześniejsza. Inny model relingów (zintegrowane) wynika z modelu załączonego auta.

Kolejny etap to montaż bagażnika rowerowego na bazę. Jak widać na zdjęciach – mocowanie jest z obu stron:) znowu genialna dedukcja. Montażysta już rok temu montował inny model, ale w zasadzie mechanizm montażu identyczny.

Przekładamy pod listwą bazową taśmy i jak widać na zdjęciu 1 oraz 2 dokręcamy śruby. Następnie zamykamy mechanizm i przesuwamy zgodnie ze kierunkiem strzałki “w prawo”. Gotowe:)

No i na sam koniec blokada kluczem przed potencjalną kradzieżą:)


Jak założyć rower na bagażnik?

Temat jest również dość łatwy i szybki. W każdym przypadku (zn. w moim przypadku koło szosowe, ale na bagażnik wchodzi od 20 do 29 cali) wrzucamy rower na bagażnik. Jak widać poniżej przednie koło mocujemy jak “standardowo koło” do roweru z zaciskiem.

Uwaga! Ważne, aby z odpowiedniej strony włożyć zacisk – patrz zdjęcie.

Natomiast z tyłu dociskamy plastikową taśmą koło do bagażnika, czyli identycznie jak w modelu np. Highroad. Naciągasz taśmę i tylne koło nawet nie drgnie. Z minusików, to niestety taśma może nieco porysować bagażnik (albo jakoś dziwnie mi odstaje).


Yakima w praktyce

Będzie zwięźle:

  • czas montażu: w moim przypadku było to 1 godzina i 03 minuty (z czego 50 minut baza:)).
  • Zakładanie i ściąganie roweru to serio prosta sprawa. Wyjdzie jakoś koło 20-30 sekund na rower. Najpierw odpinamy taśmę, a później zacisk.
  • Rower trzym się solidnie i nie ma odruchu na dachu, że rower się cały buja.
  • Najważniejsze – jaki generuje się hałas podczas jazdy? Taaaakkkk…, jest to dość kluczowe. Kluczowy element zwłaszcza podczas dłuższych wypraw.

Moja opinia? Chałas jest niestety trudny do zniesienia. Gwizd oraz szum wiatru z “tytułu” bazy był bardzo irytujący. W zasadzie już od 50 km/h pojawia się duży dyskomfort.

p.s. niestety to fantastyczne udogodnienie zawdzięczamy “bazie”, ponieważ niemalże identyczny bagażnik rok temu zamontowany na 3 rowery (ale z bazą firmy Yakima) nie powodował takich szumów i gwizdów wiatru.

Innymi słowy baza firmy Aurilis pod relingi zintegrowane niestety w moim przypadku się nie sprawdziła. 



Krótkie podsumowanie by Loco On The Way

Cóż mogę powiedzieć. Yakima to najlepszy bagażnik na świecie…, gdyby nie baza:)

Niemniej jednak, poniżej kilka słów na plus oraz na minus

  • montaż – na luzie, ponieważ jak już wcześniej zamontujesz Yakima to kolejna nie sprawia trudności (o ile takie się pojawiają).
  • zakładanie roweru na bagażnik – max 30 sekund, czyli szybko i sprawnie. Montaż na zacisk na początku nieco stresuje, ale rower faktycznie stabilnie “siedzi”.
  • przepływ powietrza podczas jazdy autem – podczas jazdy słychać szum. Szum gigant oraz gwizd wiatru, który mocno denerwuje. Kwestia niestety założonej bazy. Może powinna być jakaś owiewka, ale nie było.
  • bagażnik bazowy – jak już pisałem wcześniej i punt wyżej. Szumi i gwiżdże aż miło. Nigdy więcej.
  • bagażnik rowerowy – całość wygląda i jest bardzo solidna. Bagażniki są wykonane dobrze i czuć, że są mocne i faktycznie utrzymają rowery. Yakima i tyle w temacie.
  • cena – cena jest zawsze:) Sami zdecydujecie czy to dużo czy mało. Na bazę to ani 20 złotych nie wydam:)

Ogólna ocena – bardzo dobry sprzęt 9/10. Oczywiście ocena dla bagażnika Highspeed, bo niestety baza jest na poziomie 2/10.

p.s. opinia zdecydowanie moja własna i szczerze polecam te produkty, o których powyżej napisałem kilka słów – chodzi mi oczywiście o bagażnik Yakima.

Dystrybutorem marki Yakima w Polsce jest firma Taurus

Powyższy post dotyczy modeli:

Yakima Highspeed, Black (US) – wersja z możliwością zmiany koła od 20-29”

Bagażnik bazowy Aurilis aluminiowy – bagażnik bazowy


Jeżeli kogoś ująłem na zdjęciach, a nie życzy sobie swojej obecności w tym wpisie to proszę o info.


Jeżeli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:

  • zapisz się do wysyłanego raz na miesiąc newslettera:


  • albo szukaj mnie tutaj:

Znalezione obrazy dla zapytania instagram logo pngZnalezione obrazy dla zapytania facebook logo png