Bagażnik rowerowy na dach. Warto?

Od czego by tu zacząć… Na początek zacznę od odpowiedzi na pytanie czy warto? Hmm… to jak zwykle zależy od potrzeb:)

Co to za potrzeba? Jeżeli chcemy przetransportować więcej niż jeden rower to zdecydowanie warto pomyśleć o bagażniku na rowery. Dlaczego?

A dla tego, że w moim przypadku planowałem przetransportować 3 rowery (szosa, MTB 29”, dziecięcy 20”). Pomimo, że mam do dyspozycji samochód typu kombi to załadowanie 3 rowerów + wyjazd rodzinny w góry niestety nie pozwoliłby na taką imprezę albo inaczej negocjacje z żoną się nie udały:)

Innymi słowy – bagażnik to naprawdę spoko opcja w takich przypadkach (choć nie tylko w takich).

Stąd pojawił się na horyzoncie mini projekt z firmą Taurus, która jest dystrybutorem produktów firmy Yakima.

Kontakt z przedstawicielem firmy zakończył się sukcesem i zostałem odkrywcą:) w projekcie #ODKRYWCYTAURUS.

Fajnie? No pewnie, że fajnie, bo otrzymałem bagażnik z możliwością jego przetestowania i przedstawania swoich opinii na temat tych produktów. Uznałem, że warto w tym przypadku podejść do produktów firmy Yakima, bo marka wydawała się dla mnie mało znana, a trzeba sięgać po nowe. Z resztą więcej poniżej:)


Bagażnik od Yakima, czyli american dream?

No dobra to przechodzimy do konkretów, żeby nikogo nie zanudzać.

W takim układzie co i kto to Yakima. Jak sama nazwa wskazuje to firma z USA:) Waszyngton stejt. Tak… też początkowo sądziłem, że to jakaś japońska marka, a tu niespodzianka.

Wracamy do bagażnika. Firma niby lider w „swoich” częściac świata, ale wiadomo jak to jest na stronach www. Wszyscy są liderami, bo sami tak napisali o sobie.

Dodatkowo jak to u mnie z reguły się dzieje… (w każdym przypadku) marka marką, cena ceną, ale produkt musi być dobry.  A co to znaczy dobry? Hmm… to zależy:)

Każdy produkt w tym przypadku bagażnik rowerowy ma spełniać swoje przeznaczenie. Jak to zweryfikować? Trzeba to założyć, sprawdzić w trakcie jazdy i dopiero wtedy zdecydować czy było warto (lub poczytać ten wpis:)))

Plan działana był następujący:

Sprzęt Yakima był dla mnie przygotowany w oddziale Taurus w Poznaniu. Pojechałem, Pan Wiesław wydał towar. Pojechałem do domu. Prosto, szybko i przyjemnie.

Pomyślałem czy równie prosto i szybko będzie wyglądał montaż ów bagażnika? Jakby nie patrzeć to średni ze mnie „Pan Złota Rączka”, więc zawsze mam obawy czy to ogarnę:):)


Jak to zamontować?

Dobra to już przechodzę do meritum.

Bagażniki odebrane były ulokowane w kartonach. Każdy bagażnik to jeden karton + bagażnik bazowy (również w kartonie).

Generalnie czego nienawidzę to jak w kartonach są uzupełniacze typu: styropian, folia, pianka i inne podobne elementy. Jak jest w tym przypadku? W sumie to 1 sztuka styropianu na końcówce pudła, czyli niby nie dużo, ale zawsze. Niemniej jednak bagażnik sam w sobie na tyle zabezpieczony, że nie był uszkodzony ani porysowany.

W każdym pudle instrukcja. Instrukcja obrazkowa, czyli nie trzeba umieć czytać:)

W związku z powyższym otwieram instrukcję do bagażnika bazowego oraz bagażnika rowerowego i zaczynam oglądać obrazki, za nim zacznę cokolwiek skręcać lub rozkręcać (się ma doświadczenie:)).

Jak już poczytałem…, zaczynam operację na otwartym sercu. Jak widać na poniższych zdjęciach pierwszym etapem jest założenie bagażnika bazowego… wow, ale dedukcja:). Następnie bagażnik rowerowy i już.

Jak dobrze przypatrzycie się na zdjęciach bagażnik bazowy to w zasadzie prosta sprawa. Wystarczy odkręcić śrubę jak na pierwszym zdjęciu poniżej i „włożyć” w reling, czyli co? Górną część zakładamy od góry, a dolną, czyli taką metalową blaszkę pod relingiem i dokręcić śrubę. Koniec.

p.s. każda baza ma klucz typu „nie ukradnij mnie”. Oznacza to tyle, że jak dokręcimy śrubę to nakładamy plastik, który po przekręceniu kluczem blokuje cały system mocowania.

Kolejny etap to montaż bagażnika rowerowego na bazę. Jak widać na zdjęciach mocowanie jest z obu stron:) znowu genialna dedukcja. Tutaj też to wydaje się dość prosta czynność.

Zakładamy obie strony i dokręcamy śruby za pomocą plastikowych pokręteł.  No i na sam koniec blokada kluczem przed potencjalną kradzieżą:)

Jak widać ponownie poniżej te pokrętła, którymi dokręcamy blokadę do koła, aby rower był stabilny.

Poniżej wspominany z czułością docisk na pasku w modelu Frontloader + widać blokadę bazy z miejscem na klucz.


Jak założyć rower na bagażnik?

Temat jest również dość łatwy. W każdym przypadku (zn. rower dziecięcy wymaga trochę innego bagażnika – na pierwszym zdjęciu jest taki jakby „coś” gdzie zmieniamy wielkość koła od 20 do 29) wrzucamy rower na bagażnik jak widać poniżej oraz dokręcamy pokrętłami tą blokadę pod ramą roweru, która stabilizuje całą konstrukcje.

Natomiast z tyłu dociskamy plastikową taśmą obręcz do bagażnika. Tutaj jest pewna kwestia, która jest w przypadku bagażnika „dziecięcego” – model  Frontloader (choć w tym modelu można zapakować każdy rower), że na zacisku jest taki myk, dzięki któremu dociskamy taśmę bardzo mocno i solidnie.

W przypadku bagażnika model Highroad jest też taśma/opaska plastikowa do zacisku, ale musimy ją ręcznie docisnąć. Niby ok, ale wersja dodatkowym naciągnięciem jest naprawdę dobra.


Yakima w praktyce

Będzie krótko:

  • czas montażu: w moim przypadku było to 1 godzina i 28 minut,
  • Zakładanie i ściąganie roweru to serio prosta sprawa. Wyjdzie jakoś koło 20-30 sekund na rower.
  • Rowery trzymają się solidnie i nie ma odruchu na dachu, że rower się cały buja.
  • Najważniejsze – jaki generuje się hałas podczas jazdy?

Chyba kluczowy element zwłaszcza podczas dłuższych wypraw.

Moja opinia? Jest bardzo akceptowalnie. Jechałem do 130 km/h (głównie autostradą) i w zasadzie to słychać szum (no bo jak miałby go nie być), ale nikomu nie przeszkadzał. Auta jechało normalnie, nie czułem podmuchów wiatru.

p.s. żeby nie było to przez pierwsze 50km sprawdzałem cień na drodze czy są wszystkie rowery. Z każdym kilometrem strach się zmniejszał, ale na stacji w razie „W” paski na obręczach jeszcze dokręcałem:)

W drodze powrotnej już był totalny luzik:)



Krótkie podsumowanie by Loco On The Way

Cóż mogę powiedzieć. Yakima to najlepszy bagażnik na świecie:)

Oczywiście jest to bardzo subiektywna opinia:), bo nie sprawdziłem wszystkich bagażników, które są dostępne na rynku, ale kilka punktów, które wydają mi się istotne w kontekście mojej subiektywnej opinii (to mój pierwszy bagażnik rowerowy), czyli:

  • montaż – sądziłem, że będzie gorzej, ale jak dla mnie 1:28h na cały zestaw (bagażnik bazowy + 3 bagażniki na rower) to spoko czas. Teraz po pierwszym montażu każdy kolejny to z pewnością czas maksymalnie 1h.
  • zakładanie roweru na bagażnik – max 30 sekund, czyli szybko i sprawnie. Dokręcasz i już. Fakt, że samemu decydujesz o „sile” dokręcania pozytywnie wpływa na poczucie psychiczne, że rower „siedzi” prawidłowo.
  • minus na poczet modelu Highload – brak dodatkowego docisku opaski jak w modelu Frontloader.
  • przepływ powietrza podczas jazdy autem – podczas jazdy słychać szum, ale taki który nie przeszkadza domownikom podczas podróży. Nie odczułem dziwnych ruchów auta. Byłem nawet zaskoczony, że nie jest głośno. Sama baza bez rowerów jest już totalnie nie słyszalna.
  • bagażnik bazowy – płaski i niski. Nie wiele go widać ponad relingi. Taka wersja FIT – już kilka osób pytało o ten model, co oznacza, że faktycznie coś w nim jest.
  • bagażnik rowerowy (oba modele) – całość wygląda i jest bardzo solidna. Bagażniki są wykonane dobrze i czuć, że są mocne i faktycznie utrzymają rowery.
  • cena – cena jest zawsze:) Sami zdecydujecie czy to dużo czy mało.
    Choć w temacie jest pewna niespodzianka:) Mianowicie mistrz Loco On The Way, czyli Ja załatwiłem rabacik dla Was w wysokości 10% na cały asortyment. Wystarczy wpisać hasło: locoontheway

Ogólna ocena – bardzo dobry sprzęt 9/10. Nie ma maksa, bo opaska na modelu Highroad jest dociskana ręcznie, brak docisku jak w modelu Frontloader.

p.s. opinia zdecydowanie moja własna i szczerze polecam te produkty, o których powyżej napisałem kilka słów.

Dystrybutorem marki Yakima w Polsce jest firma Taurus

Powyższy post dotyczy modeli:

Yakima Frontloader – wersja z możliwością zmiany koła od 20-29”

Yakima Highroad – wersja na koła 24-29”

Yakima Railbar S53Y – bagażnik bazowy


Jeżeli kogoś ująłem na zdjęciach, a nie życzy sobie swojej obecności w tym wpisie to proszę o info.


Jeżeli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:

  • zapisz się do wysyłanego raz na miesiąc newslettera:


  • albo szukaj mnie tutaj:

Znalezione obrazy dla zapytania instagram logo pngZnalezione obrazy dla zapytania facebook logo png