Artykuł sponsorowany

Ostrzegam ten wpis nie jest sponsorowany! Znaczy…szkoda, że nie jest, a przydał by się jakiś nowy Cube-ik do testów:)

No nic przechodzę do meritum sprawy.

Dlaczego najdroższy CUBE w Polsce? Wynika to z faktu, że od wersji standardowe/seryjnej trochę się zmienił, ale po co i dlaczego? Czy wersja standardowa była słaba i wymagała poprawy? O tym w szczegółach poniżej.


Wersja Seryjna

Wiadomo, każdy chciałby mieć rower karbonowy (no może prawie każdy). Druga wiadoma to taka, że rowery karbonowe nie są takie tanie. Dodatkowo dochodzi temat całego osprzętu.

Podjąłem decyzje, że chcę kupić nowy rower MTB w karbonie na kole 29 cali. Jako, że nie jestem zwolennikiem kupowania używanych rowerów i innych rowerowych akcesoriów to zacząłem szukać nowego roweru. Jak się okazało nie było to takie proste.

Założenia, jakie przyjąłem podczas poszukiwań:

  • Cena: przedział 6 000-7 000 zł
  • Rama: karbon
  • Rozmiar koła: 29 cali
  • Napęd: 2×10,2×11: minimum Shimano XT
  • Waga: maksymalnie 12 kg

Poszukiwania zacząłem w styczniu 2017. Natomiast rowerem kupiłem w okresie luty/marzec 2017.

Jedyny rower/marka, która spełniła moje ówczesne wymagania to CUBE. Dlatego też wybór padł na model:

CUBE Reaction GTC PRO 2017 link do strony prodcuenta

Cena katalogowa to 7 800 zł. Natomiast okres mojego zakupu to przedsezonowa sprzedaż także udało mi się go wyrwać za 6 500 zł.

Szczerze powiedziawszy to kupna innej „topowej” marki np.: Trek, Specialized, Superior z osprzętem XT i „całkiem przyzwoitymi” pozostałymi elementami to kwoty koło 10 tys. zł i więcej. Także moim zdaniem, to trochę dużo przy tych założeniach i na samym początku przygody z MTB

p.s. pewnie rama i pozostałe komponenty są jakościowo lepsze od tych topowych, ale wtedy nie miałem zamiaru dopłacał paru tysięcy za samą markę i za to, że rama jest pewnie trochę lepsza, bo niby jak miałbym to sprawdzić?


Pierwsze wrażanie

Generalnie uważam, że dokonałem dobrego zakupu. Choć mając w uwadze, że nie wiele z tych rowerów jest widocznych na wyścigach MTB to miałem pewne wątpliwości. Przecież skoro jest ich stosunkowo nie wiele, to pewnie coś musi w tym być. Nic – dokonałem zakupu. Rower przyjechał. Piękny, lekki, no i karbonowy.

Wszystko zgodnie ze specyfikacją. Wydawał mi się mega lekki vs. Mój aluminiowy Kross:). Koło 29 cali jakieś duże i wtedy pomyślałem…, jak ja będę nim skręcał? Na bank się nie zmieszczę w zakrętach.

Reasumując: pierwsze wrażenia jest bardzo dobre – bardzo profesjonalna opinia:), ale takie miałem własnie wrażenie.

Cóż pora przejść do konkretów + mała galeria zdjęć


Specyfikacja

Specyfikacja oraz geometria całego roweru CUBE-a pokazuje, że to Hardtail, który zdecydowanie nadaje się do amatorskiej jazdy na różnych maratonach (Etapówka – test w tym roku:)), być może do XC (też test w tym roku). Generalnie rower dla zawodników bez sponsora i dużego budżetu. Prawdopodobnie nie wygrasz tym rowerem wszystkich zawodów, ale na pewno ten rower nie służy do niedzielnych przejażdżek.

Póki co testowany był na maratonach w Solid MTB (Wielkopolska) oraz Mazovia MTB (Mazowieckie). Trasy to dość łagodne podjazdy i podobne zjazdy, było na niej trochę singletracków, ale też wolne, techniczne ścieżki.


Rama

Rama wykonana z karbonu . Została stworzona z wykorzystaniem naszej innowacyjnej technologii Twin Mould – NIC MI TO NIE MÓWI:). Kable są oczywiście schowane wewnątrz ramy.


Amortyzacja

Z przodu w rowerze znajdziemy Rock Shox Recon Silver TK Air 100mm. Przy zablokowanym zawieszeniu czuć minimalnie ruch amortyzatora, ale na poziomie akceptowalnym dla mnie. Jak do tej pory nie mam większych zażaleń, ale też nie sprawdzałem amora w bardziej ekstremalnych warunkach.



Z mojego punktu widzenia, czyli „nie mam zbyt dużo doświadczeń”, porównania do innych marek i modeli, ale  stwierdzam, że CUBE to optymalny wybór. Może to nie jest tak topowa marka (przynajmniej marketingowo) jak np. Trek, Scout czy Specialized i inne, ale ja jestem bardzo zadowolony z tego roweru.


Pierwsza Jazda

Trudno mi tak oceniać, bo nie mam porównania z innymi rowerami innych marek na podobnym „poziomie”, ale vs. Kross Level A3 to było jak dzień do nocy! Jakbym z Golfa II przesiadł się do Porsche:)

Szybko, lekko i bardzo komfortowo. Dodatkowo rower okazał się dość dobrze skrętny i nie czułem żadnej różnicy miedzy kołem 27,5 cala. Powiem więcej… nie wyobrażam sobie teraz kupić roweru z innym rozmiarem koła.

Hamulce marki Magura sprawowały się całkiem dobrze (do póki nie odmówiły posłuszeństwa – wysłane do reklamacji).

Napęd 2×11 jest tak elastyczny, że pasuje na każdy rodzaj terenu. Działanie napędu płynne i bez żadnych przeszkód. Do podjechania jest w zasadzie wszystko.


Czas na zmiany

Wiadomo, nawet jak wszystko jest ok i działa, to zawsze można coś zmienić:) A co…:)

NAPĘD

Ja po prostu chciałem mieć rower (po 3 miesiącach od zakupu) z napędem 1×11 lub 1×12. A co… (choć 2×11 chodziło bardzo dobrze i wszystko się podjechało, zn. na tyle ile noga pozwalała:)).

No to Marcin, szybko zaczął sprzedawać swój obecny napęd i szukał nowego. Początkowo myślał o marce SRAM z modele GX 1×12, ale dość szybko okazało się, że piasty (niestety seryjne) są średnio dopasowane do marki SRAM, dlatego padła decyzja: kupuje Shimano XT w opcji 1×11. Obecnie tarcza 32z oraz kaseta 11-46z z łańcuchem SRAM-a.

Zmieniłem napęd na 1×11 Shimano XT. Przód na koronce 32 i 11-46. Jak to taka małą koronka na przód na nizinach Polski? Choć wiele osób, stwierdziłoby załóż 34 lub 36, bo w Wielkopolsce to spokojnie tak możesz jeździć – starczy ci na każdy podjazd. No, wiecie…moja noga cały czas się robi i wolałem na spokojnie z tym 1×11. Być może w tym sezonie przejdę na 34z, natomiast w góry 32z lub 30z (na Bike Adventure). Zobaczę na początku sezonu.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy przejść na napęd 1×11 lub 1×12 to mówię: ZMIENIAĆ jak najszybciej!

Ogólnie naprawdę przyzwoity napęd. Jak do tej pory ani razu łańcuch nie spad. Działa sprawnie, a zmiany biegów są dość płynne (płynność się zmniejsza, gdy hak od ramy do przerzutek jest krzywy – no niby normalne, że tak jest, ale wówczas precyzja po prostu jest dużo gorsza).

 

HAMULCE

Zmiana trochę wymuszona, ale hamulec tylni odmówił posłuszeństwa. No niby można naprawić i wysłać do reklamacji, ale przecież jak będę jeździł w trakcie reklamacji hamulca?

No to pojawił się impuls do zmiany hamulca na inny, a ten stary się naprawi i pójdzie na OLX-a:)

Co by tu kupić? Hmmm… no nie ma co szaleć znowu, z wydatkami. Skoro mam już napęd XT to może kupić hamulce Shimano XT. Zrobiłem krótki reserach u mojego osobistego Serwisanta oraz u mojego Trenera, który zawsze służy radą i wybór padł właśnie na hamulce XT.

Koszt nowych hamulców to około 700 zł, także przyzwoicie.

KOŁA

Mój osobisty Serwisant mówi, koła są najważniejsze:)

Skoro tak mówi, a wiadomo lekkie koła i dobra piasta to lżej się jedzie. Dodatkowo idą święta no to prezent sobie sprawię:)

Poszukałem i kupiłem. Koła DT Swiss:

Model: XR 361, 240s Spline one, Szprychy Sapim CX, Nyple DT Swiss prolock

Opony: się szykują – celuje w Continental X-King 2,2.


Kluczowe pytanie, czyli jak powyższe zmiany wpłynęły na wagę roweru?

Waga seryjna roweru: 11,3 kg (rozmiar 19)

Waga po liftingu: ??? Informacja ukaże się na początku lutego 2018 – jak już kupię opony.


Podsumowanie:

Ten Cube-ik jest tak skonfigurowany w wersji seryjnej, że nic mu nie brakuje, żeby się amatorsko ścigać na maratonach. Każdy upgrade roweru zawsze jest dobrą opcją, ale dopiero wtedy jak już myślimy o lepszym ściganiu się. Napęd 2×11 jest tak uniwersalny, że można na nim jeździć na wszystkich trasach. Waga roweru 11,3 kg to też nie jest zła liczba, chociaż pewnie można spotkać lżejsze aluminiowe wersje – kto co woli – kwestia konfiguracji poszczególnych komponentów. Rower moim zdaniem nadaje się do rozbudowy na „lepszy” osprzęt.

Gdybym miał podsumować to jakim jest rowerem Cube Reaction GTC PRO to okreslił bym go tak: „amatorski hardtail do ścigania„.

Dla mnie, jako amatora z ambicjami to ten rower jest w 100% wystarczający. Oczywiście sezon 2018 dość mocno zweryfikuje moją opinię, ale pożyjemy, zobaczymy.

Zalety: dla seryjnej wersji

– satysfakcjonujący stosunek jakości do ceny

– dobry osprzęt: napęd XT, przyzwoite hamulce oraz rama karbonowa

– dużo części zamiennych w przyzwoitej cenie (dystrybutor Ski Team ma większość części zamiennych)

 Wady: dla seryjnej wersji

– hak do ramy – dość często się krzywi. Nie kupuj zamienników, tylko oryginalny marki CUBE (wytrzymuje dłużej i kosztuje przyzwoicie 65 zł)

– opony – nie lubię Schwalbe. Jakoś mi się na nich dziwnie jeździło i jakby wolno. Zmieniłem na Continental Race King – mega oponka i dość szybka. Generalnie się dopasowaliśmy.

– manetka blokady amora – jednym palcem jest dość trudno blokować amora,

– amortyzator – Rock Shox Recon to trochę niski level i mógłby być trochę lżejszy (obecnie to około 2180g)

 

p.s. Gdzie kupiłem lub kupuje osprzęt: (linki nadal nie są sponsorowane…:) i znowu szkoda:))

Części rowerowe: www.sbike.pl – niskie ceny i szybka dostawa – tutaj najczęściej kupuje części

Koła: www.bikestacja.pl

Rower: wwwbikepark24.pl


Jeżeli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:

  • zapisz się do wysyłanego raz na miesiąc newslettera:


  • albo szukaj mnie tutaj:

Znalezione obrazy dla zapytania instagram logo pngZnalezione obrazy dla zapytania facebook logo png